Aktualności

Marcin Ruciński - klasa sama w sobie!

W dniach 06-07.07.2019 roku odbyły się triathlonowe zawody rangi ogólnopolskiej - ENEA Bydgoszcz Triathlon 2019. Były to zawody uważane za największe zawody triathlonowe w Polsce o najwyższym prestiżu. Na tego typu zawody zjeżdża się zazwyczaj największa "śmietanka towarzyska" - tak samo było i tym razem. W obsadzie najlepszych zawodników i zawodniczek nie brakowało również startujących z zagranicy. Faktem rangi imprezy jest to, że podczas dwóch dni zawodów przewinęło się około 4.000 zawodników. 07.07.2019 roku reprezentanci zespołu TRIBA BOSiR Barcin startowali na dystansie 1/8 IronMan - 475 metrów pływania, 21.00 kilometrów rowerem oraz 5.5 kilometrów biegu - Marcin Ruciński oraz Bartosz Krasoń. Wśród kobiet startowała znów Marta Turek - tym razem na trasie 1/2 IronMan - 1.900 metrów pływania, 90.00 kilometrów rowerem oraz 22.0 kilometry biegu. Pogoda dopisała - choć jak nasi reprezentanci podkreślali - ".. podczas jazdy rowerem bardzo mocno wiało.. ". Nie dziwota, że na trasie doszło do kilku dość groźnych wypadków, w trakcie których ucierpiało kilku zawodników. Marta Turek wystartowała bardzo wcześnie - o godzinie 07:00. Na trasie 1/2 IronMan Marta była jedną spośród 504 zawodniczek i zawodników. W gronie kobiet start zakończyła z 47. wynikiem, a jeśli chodzi o jej kategorię wiekową (K30) - była ona 10.! Jej czas to 05:39:30s - coś nie-by-wa-łe-go! Kobieta, która kilka miesięcy temu urodziła dziecko i zaczęła treningi pod okiem Marcina Rucińskiego (o nim za chwilę..) na takiej imprezie.. na takim dystansie.. zajęła tak wysoką lokatę! Marcin Ruciński po jej starcie - ".. W pewnym momencie byłem zszokowany jaką siłę i zasoby energii ma w sobie Marta! Po przebiegnięciu mety wzięła prysznic i po kilkudziesięciu minutach karmiła swoje małe dziecko; gdy niektórzy po pokonaniu tego dystansu dochodzą do siebie po kilku dniach, a po pokonaniu mety.. nie można z nimi nawiązać kontaktu!". Jeśli chodzi o panów - na trasie 1/8 IronMan sklasyfikowano łącznie 1.142 osoby. Bartosz Krasoń zajął 506. miejsce w klasyfikacji OPEN, a w kategorii wiekowej M30 był 98., z czasem 01:24:38s! Były to jego drugie triathlonowe zawody w tym sezonie i bez kozery można powiedzieć, że forma u niego ciągle rośnie. W przypadku jego kompana - Marcina Rucińskiego - dla którego były to zawody typu A (najważniejszy start w sezonie) - jak sam wspominał - ".. Mam lekkiego stracha przed tymi kozakami z Polski! Wiem jednak, że nie odpuszczę żadnemu..". Słowa dotrzymał! W klasyfikacji OPEN uplasował się bardzo wysoko, bo na 21. miejscu, natomiast we własnej kategorii wiekowej (M40) był na miejscu 1.! Po zawodach stwierdził, że teraz śmiało można mówić o tym, że w Barcinie - tym małym miasteczku, nieopodal dużej aglomeracji Bydgoszcz - mieszka najszybszy triathlonista "po czterdziestce"! Mocna ekipa TRI SPACE z Bydgoszczy na czele z Gracjanem Topczewskim (oficjalnie jednym z najlepszych triathlonistów w naszym województwie), startującym w kategorii wiekowej M40 nie dała rady Marcinowi! Podczas dekoracji na twarzach organizatorów można było zauważyć lekki niesmak, ponieważ jedna z ikon Bydgoszczy została wyprzedzona przez chłopaka z prowincji. TRIBA BOSiR Barcin to już nie lokalny klubik - to rozpoznawalna ekipa, która z roku na rok umacnia się coraz bardziej w Polsce. Dla Marcina Rucińskiego był to ostatni start w tym roku, z uwagi na sprawy zawodowe musi przerwać sezon. Marcin w momencie zakończenia zawodów zechciał podzielić się pewnymi przemyśleniami - ".. Z tego miejsca ślę podziękowania dla Michała Pęziaka - Burmistrza Barcina, za duże wsparcie finansowe i przede wszystkim zaufanie; Krzysztofowi Wolskiemu - Prezesowi Barcińskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, za otwartość, pomoc i życzliwość i możliwość w realizacji treningów na obiektach spółki; a także swojej żonie Karolinie, której pragnę podziękować najbardziej! Znosi ona to wszystko i godzi się na takie życie, co wbrew pozorom nie należy do przyjemnych i łatwych. Bez wsparcia Karoliny, moich synów - w szczególności najstarszego Beniamina, moich rodziców - nie byłoby Marcina Rucińskiego - triathlonisty, człowieka z żelaza! Możecie uwierzyć lub nie.. żadne pieniądze nie pomogły by tutaj, gdyby nie żona i moja najbliższa rodzina - chylę im czoła, tym którym przyszło trwać ze mną - na dobre i na złe!". TRIBA BOSiR Barcin pod chwilową nieobecność lidera będzie nadal działać prężnie. Zawodnicy będą startować i zdobywać dla nas medale, promując Gminę Barcin w Polsce i poza terenem kraju. Będzie również prowadzić charytatywne akcje i angażować się w działalność sportową na terenie naszej gminy. Takie zapewnienia złożone zostały na ręce Prezesa Barcińskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji - Krzysztofa Wolskiego. TRIBA BOSiR Barcin staje się powoli marką sukcesu.

Log in